tel. (+48) 56 652 12 12mobile (+48) 500 456 567e-mail sklep@rallyshop.plGG GG Rallyshop 36659567Więcej informacji »

Koszyk: (pusty)

Jesteś tutaj:

Poradniki RallyShop.pl - bezpieczne zbiorniki - Spis treści

Bezpieczne zbiorniki - jak dobrać, jakie i za ile

W tej części naszego kompendium wiedzy postanowiliśmy przybliżyć naszym klientom coraz bardziej popularny w Polskim motorsporcie temat, mianowicie bezpieczne zbiorniki. Chcielibyśmy w przystępnej formie zaprezentować rozbudowane wymagania homologacyjne przed jakimi są stawiane baki, żeby w rozumieniu przepisów FIA zasłużyć na miano „bezpiecznych”. Zapraszamy zatem do lektury.

Bezpieczny zbiornik? A cóż to takiego?

Przeglądając fora internetowe sprzed kilku lat często można się spotkać z takimi właśnie pytaniami oraz odpowiedziami bardziej zorientowanych użytkowników próbujących wyjaśnić istotę takiego urządzenia. Na szczęście postrzeganie kwestii bezpieczeństwa bardzo się zmieniło przez ostatnie lata, a motorsport mimo cały czas dużej nuty ryzyka, która nadaje mu swoisty „smaczek” stał się dużo bezpieczniejszy. Jednym z przejawów tego jest stworzenie systemu HANS [Head And Neck Support], o którym już pisaliśmy w poprzednich częściach naszego poradnika i jego ekspansja na coraz szerszą liczbę zawodów motoryzacyjnych. Większości zawodników kołnierz HANS jawi się to jako kolejny duży wydatek do i tak niezbyt taniej dziedziny sportu jaką są sporty motorowe. Podobnie jest z bezpiecznymi zbiornikami, których koszt może sięgać nawet kilku tysięcy złotych. Wydatek ten jednak, podobnie jak zakup wywołującego kontrowersje HANS-a, zrekompensuje się przy pierwszej okazji kiedy (odpukać) ktoś z nas zaliczy dachowanie i paliwo ze zbiornika nie zacznie zalewać mu samochodu.

Czasy się zmieniły i nieznane jeszcze niedawno w Polsce bezpieczne zbiorniki wchodzą powoli „pod strzechy”. Nie są już nawet urządzeniem spotykanym tylko w najbardziej restrykcyjnych, jeśli chodzi o przepisy, zawodach jak np. RSMP, ale znajdziemy samochody zaopatrzone w taki zbiornik podczas Driftingowych Mistrzostw Polski, czy nawet amatorskich zawodów, jak KJS.

Proces homologacyjny bezpiecznego zbiornika

Czym zatem jest taki zbiornik i co odróżnia go od zwykłego seryjnego baku? O bezpieczeństwie decyduje przede wszystkim budowa. Bak seryjny znajduje się pod podwoziem samochodu i jest zwykłym szczelnym metalowym pojemnikiem wypełnioną paliwem. Bezpieczny homologowany zbiornik zasadniczo składa się z kilku podstawowych elementów tj. właściwego zbiornika (pęcherza, z ang. bladder) oraz aluminiowej obudowy. Budowę zbiornika dokładnie określają przepisy Międzynarodowej Federacji Samochodowej w homologacjach: FIA FT3-1999, FT3,5-1999 oraz FT5-1999. Kolejny, coraz wyższy numer oznacza coraz bardziej restrykcyjne wymogi stawiane przed zbiornikiem. Każdy bezpieczny bak zanim trafi do regularnej sprzedaży poddawany jest procesowi homologacji. Zbiornik właściwy czyli pęcherz przechodzi testy wytrzymałościowe na ściskanie oraz rozciąganie, po uprzednim pełnym zanurzeniu przez 3 doby w specjalnym roztworze. Badania takie muszą być przeprowadzane przy każdorazowej zmianie technologii produkcyjnej, np. przy zmianie używanych do produkcji baku materiałów. Dodatkowo każdy zbiornik przed dostarczeniem do klienta jest badany pod ciśnieniem pod względem wytrzymałości oraz szczelności. Dopiero tak przetestowany zbiornik może trafić do finalnego odbiorcy. Przepisy homologacyjne ograniczają długość użytkowania bezpiecznego zbiornika od chwili produkcji na okres 5 lat. Po tym czasie materiały użyte do budowy zwyczajnie tracą swoje właściwości stając się bardziej podatne na uszkodzenia czy odkształcenia. Po tym okresie można przedłużyć termin na kolejne 2 lata po uprzednim zbadaniu zbiornika przez producenta, zatem okres trwałości bezpiecznego zbiornika to maksymalnie 7 lat od chwili produkcji. Materiały, z których wykonany jest zbiornik właściwy to: poliamid, poliester, aramid lub inny materiał odporny na działanie benzyny zatwierdzony przepisami FIA. W przypadku najbardziej restrykcyjnych przepisów homologacji FT5-1999 jest to ściśle tkany kevlar wykorzystywany do produkcji baków dla najwyższych serii wyścigowych, m.in. Formuły 1. Ciekawostką jest to, że opisany wyżej zbiornik wypełniony jest dodatkowo specjalną gąbką z poliuretanu w 80% swojej objętości. Materiał ten również odporny na działanie benzyny ma za zadanie wchłonąć zatankowane paliwo stabilizując jego lustro – zapobiega to przelewaniu się płynu po baku w trakcie agresywniejszego pokonywania zakrętów.

Czy na pewno bezpieczny? Budowa zbiornika

Przedstawione powyżej przepisy FIA restrykcyjnie i bezkompromisowo regulują kwestię bezpieczeństwa. Jak w praktyce jednak wygląda sprawa bezpieczeństwa takiego zbiornika? Należy przede wszystkim zwrócić uwagę na dwie kwestie: budowę i usytuowanie baku. Seryjny zbiornik to zwykła „puszka”, więc niefortunne uderzenie podwozia w przeszkodę może spowodować rozlanie się i zapłon benzyny. Bezpieczny zbiornik natomiast posiada 2 warstwy zabezpieczające przed fizycznymi uszkodzeniami: właściwy pęcherz jest wysoce odporny na ściskanie, o czym mówiliśmy powyżej, a dodatkowa warstwa w postaci aluminiowej obudowy o grubości blachy 1,6 mm dopełnia dzieła. Szczelne dopasowanie obu warstw oraz mocowanie talerza zbiornika wraz z wlewem paliwowym do obudowy poprzez kilkanaście śrub i uszczelkę zapobiega wyciekowi benzyny nawet podczas dachowania. Drugim wyznacznikiem bezpieczeństwa jest sposób usytuowania zbiornika. Standardowy bak umieszczony pod podwoziem łatwo może ulec uszkodzeniom podczas forsownej sportowej jazdy. Zapobiegają temu mocowane dodatkowo osłony na bak dla samochodów ścigających się po szutrze. Zbiornik bezpieczny natomiast znajduje się wewnątrz kabiny. Istnieją 2 sposoby umieszczenia baku: w miejscu zagłębienia po kole zapasowym lub w miejscu zdemontowanych tylnych siedzeń. Aluminiowa obudowa wraz ze zbiornikiem jest wtedy przymocowana do podłogi za pomocą wielu śrub po obwodzie obudowy, co w znacznym stopniu zapobiega wyrwaniu baku nawet w trakcie koziołkowania auta. Jeżeli jednak dojdzie do wyrwania zbiornika z mocowania, przy działaniu bardzo dużych sił, sprawdza się poliuretanowa gąbka, która wypełnia „pęcherz”. Zapobiega ona wybuchowi benzyny w zbiorniku. Słyszeliśmy już o przypadkach gdy bezpieczny zbiornik po wypadnięciu z samochodu mimo wielokrotnego koziołkowania na asfalcie nie zajął się ogniem. Oba rozwiązania mają swoje plusu i minusy. Bak w miejscu koła zapasowego lepiej się wpasowuje nie zajmując dodatkowego miejsca w kabinie, minusem jest natomiast cena, która może być nawet 3-krotnie wyższa niż cena zbiornika standardowego, który sam także do tanich nie należy. Zamontowanie bezpiecznego baku wymaga zastosowania kilku dodatkowych elementów wyposażenia. Przepisy nakazują zaopatrzyć samochód w osłonę z niepalnego przezroczystego materiału która musi oddzielać kabinę od przestrzeni, gdzie zamontowany jest zbiornik. Przy ewentualnym wycieku paliwo nie zagraża wtedy kierowcy, a dodatkowy otwór odprowadzający pozwoli jej bezpiecznie opuścić kabinę. Montując bezpieczny zbiornik należy zastąpić seryjne przewody paliwowe przewodami typu lotniczego czyli przewody High-Performance wykonane z teflonu w stalowym oplocie, co uodparnia je w znacznym stopniu przed uszkodzeniami mechanicznymi.

Podsumowując zatem zastosowanie bezpiecznego zbiornika ma zapobiec wyciekowi, a w konsekwencji, zapaleniu się lub wybuchowi paliwa.

Swirl Pot

Każdy, kto choć w bardzo ograniczonym stopniu próbował zgłębić temat bezpiecznych zbiorników z pewnością natknął się na tajemniczo brzmiący termin Swirl Pot. Inne nazwy dla tego urządzenia to odstojnik lub zbiornik wyrównawczy. Czemu właściwie służy to urządzenie? Swirl Pot jest bardzo prosty w budowie. Jest to zwykła aluminiowa puszka z kilkoma gwintowanymi otworami rozmieszczonymi na różnych wysokościach. Zastosowanie bezpiecznego zbiornika może powodować przy agresywniejszym prowadzeniu samochodu tj. ostrym ruszaniu czy jeździe bokiem chwilowe przerwy w dostarczaniu benzyny do wtrysków. Swirl Pot, powszechnie stosowany np. w samochodach startujących w zawodach driftingowych, ma zapobiec takiej sytuacji. Dodatkowo zamontowana pompa nieustannie dostarcza paliwo z baku do odstojnika, z którego bezpośrednio zasysana jest do wtrysków. To bardzo proste w budowie a zarazem niezbędne urządzenie również oferują nam firmy zajmujące się produkcją bezpiecznych zbiorników.

Tańsze zamienniki?

Przedstawiliśmy budowę oraz technologie i materiały użyte przy budowie bezpiecznych zbiorników, czas przejść do kosztów tego przedsięwzięcia. Niewielu jest na świecie producentów oferujących ten produkt, a prym w tej dziedzinie wiodą amerykańskie firmy: ATL oraz Fuel Safe. Skupmy się zatem na cenach dyktowanych przez te dwie firmy. Tak jak pisaliśmy wcześniej bezpieczny zbiornik składa się z dwóch podstawowych części tj. „pęcherza” oraz aluminiowej obudowy. Zbiornik właściwy to koszt oscylujący między 2,5 a ok. 10 tysiącami złotych, jeżeli zdecydujemy się na bak dedykowany do konkretnego samochodu wpasowujący się w miejsce po kole zapasowym. Cena wzrasta wraz z powiększaniem się objętości baku, najtańsze są małe, 20 litrowe baki. Dodatkowo obudowa to ok. 1,5 tysiąca złotych. Tutaj jednak możemy zaoszczędzić zamawiając w zaprzyjaźnionym warsztacie zespawanie odpowiedniego aluminiowego kontenera o grubości blachy 1,6 mm, co także dozwolone jest przepisami FIA. Należy doliczyć oczywiście koszt przegrody kabiny oraz specjalnych przewodów paliwowych. Taki pełny zestaw zapewni nam właściwy poziom bezpieczeństwa. Z doświadczenia stwierdzić możemy, że wielu zawodników decyduje się wziąć sprawy bezpieczeństwa we własne ręce stosując własne patenty m.in. montując szczelny aluminiowy bak we wnętrzu kabiny wypełniając go zwykłą gąbką stabilizującą lustro płynu. Z wyglądu taki bak przypomina bezpieczny zbiornik, jednak do miana „bezpiecznego” dużo mu brakuje. Przepisy homologacyjne FIA mimo całej swojej zawiłości i restrykcji poparte są wieloletnimi doświadczeniami w motorsporcie, zatem omijając te przepisy działamy na własne ryzyko.

Czy warto inwestować w bezpieczeństwo?

Pytanie tak samo podstawowe jak i po prostu bezcelowe. Dobrym przykładem jest wspomniany na początku tekstu system HANS. Po wprowadzeniu go jako elementu wymaganego w wielu cyklach, m.in. RSMP wywołało falę krytyki, jednak głosy sprzeciwu szybko ucichły kiedy kołnierz uchronił wielu kierowców przed kalectwem. Jeżeli zawodnik decyduje się na zastosowanie w swoim samochodzie bezpiecznego zbiornika, nie może tego robić na skróty.

Mimo wieloletniego doświadczenia w sprzedaży, w przypadku bezpiecznych zbiorników mamy ograniczoną możliwość dobrania produktu do preferencji klienta. Spowodowane jest to małą ilością producentów dostarczających zbiorniki spełniające wymogi homologacyjne. Jeżeli dysponujemy ograniczonym budżetem z pewnością zdecydujemy się na standardowy zbiornik w kształcie prostopadłościanu mocowany do podłogi. Tutaj możemy zdecydować jedynie jaka pojemność baku nas interesuje. Dostępne pojemności na rynku zamykają się w zakresie od 20 aż do 170 litrów. Takie duże zbiorniki stosowane są przez załogi startujące m.in. w Rajdzie Dakar. Jeżeli jednak mamy bogatego sponsora i nie liczymy się z kosztami możemy pozwolić sobie na bak montowany w miejscu koła zapasowego. Prawdziwą ekstrawagancją dostępną jedynie dla tych najbardziej zasobnych są zbiorniki produkowane na specjalne zamówienie, jak zbiorniki stosowane w klasie WRC.

Maksymalna cena bezpiecznego baku może być praktycznie nieograniczona. Ciekawostką może być wycena, jaką zażyczył sobie klient naszego sklepu na kevlarowy zbiornik do Mitsubishi Evo. Cena takiego produktu zamknęła się w nieskromnej sumie 50 tys złotych. Tym optymistycznym akcentem pragniemy zachęcić Państwa do przemyślanych zakupów :)

© RallyShop.pl. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. All Rights Reserved. Oprogramowanie KQS.store